Zapytałem znajomych: co ostatnio kupili za punkty lojalnościowe?

Zapytałem znajomych: co ostatnio kupili za punkty lojalnościowe?

Zapytałem znajomych: co ostatnio kupili za punkty lojalnościowe?

Punkty lojalnościowe – czy warto je zbierać?

W erze promocji, aplikacji mobilnych i cyfrowych kart klienta, programy lojalnościowe są na porządku dziennym. Zapytałam znajomych i rodzinę, co tak naprawdę udaje im się kupić za punkty – bez żadnych dopłat. Oto, co usłyszałam.

Biedronka i gadżety kuchenne

Najwięcej osób wspomniało o promocjach w Biedronce – zwłaszcza tych sezonowych, jak zbieranie naklejek na noże, garnki czy pościel. „W zeszłym miesiącu odebrałam zestaw noży Ambition za darmo,” – mówi Kasia, mama dwójki dzieci. „Wystarczyło kilka większych zakupów i punktów było aż nadto.”

Aldi i rabaty bezpośrednie

W Aldi punkty są naliczane automatycznie przez aplikację. Jak mówi Krzysiek: „Zbieram je regularnie i co tydzień dostaję kupony zniżkowe – na chleb, mleko, słodycze. Ostatnio miałem -10 zł na cały koszyk. To się po prostu opłaca.”

MediaExpert i kody rabatowe

Wśród elektroniki popularne są promocje typu „kup i odbierz punkty”. Znajomy Tomek kupił laptopa, za co dostał kod 100 zł na kolejne zakupy. „Użyłem go później na słuchawki bezprzewodowe. To fajny system, bo wracasz po więcej,” – dodaje.

Inne ciekawe przykłady

• 🛒 W Dino punkty zamieniają się na produkty do wyboru – np. soki, kawę czy detergenty.
• 🪒 W Rossmannie za punkty można było odebrać kosmetyki marek własnych.
• 🚲 W sklepach sportowych (np. Decathlon) punkty pozwalają obniżyć koszt nowego plecaka czy bidonu.

Czy warto zbierać punkty?

Odpowiedź większości: tak! Pod warunkiem, że robisz to świadomie i używasz aplikacji danej sieci. Często zbieranie punktów to nie tylko oszczędność, ale też forma zabawy czy motywacji do regularnych zakupów. A skoro można zyskać coś za darmo – czemu nie?